Męskie Granie zabrzmiało w Gdyni!

Zaskakujące występy Jakuba Gierszała i Jarosława Janiszewskiego z MĘSKIE GRANIE ORKIESTRĄ, elektryzujący duet Mazolewski / Porter oraz porywający Zalewski Solo Act – za nami trzecia odsłona trasy Męskie Granie sponsorowanej przez markę Żywiec. W Parku Kolibki na publiczność czekała nie tylko doskonała muzyka, ale także możliwość obcowania ze sztuką w różnorodnej postaci, m.in. za sprawą instalacji artystycznej przygotowanej przez kolektyw PanGenerator.

Gdyńska odsłona Męskiego Grania to już trzeci koncert w ramach dziesiątej edycji trasy, która w tym roku zabrzmi w siedmiu miastach. W klimatycznym Parku Kolibki jako pierwszy zaprezentował się zespół Bitamina, który wykonał m.in. utwory „Mama Europa” oraz „Prezydent” z wydanej niedawno płyty „Kwiaty i korzenie”. Następnie na scenę wkroczył bezkompromisowy duet – Mazolewski / Porter. Artyści w brawurowy sposób połączyli rockowego pazura z jazzową wirtuozerią i bluesowym duchem. Po 19.00 Kuba Karaś z THE DUMPLINGS, zaprezentował projekt, w ramach którego wziął na warsztat utwory zespołu Lombard i nadał im elektronicznego sznytu. Na scenie towarzyszyli mu Olek Orłowski na perkusji oraz Kamil Kryszak na gitarze, a także utalentowani młodzi wokaliści: Kasia Lins, Marcelina, Mrozu i król. Po tym występie scenę przejęli muzycy z LAO CHE, porywający publiczność swoimi niebanalnymi utworami. Gdy już się ściemniło, przed zebranymi stanął jeden z liderów tegorocznej MĘSKIE GRANIE ORKIESTRY – Krzysztof Zalewski, który pokazał swój niezwykły kunszt w Zalewski Solo Act. Artysta nie tylko śpiewał, ale również grał na kilku instrumentach. W utworze „Polsko” dołączyła do niego Natalia Nykiel. Jako ostatnia na scenie głównej z solowym projektem zaprezentowała się NOSOWSKA w elektronicznym wydaniu. Artystka wykonała m.in. „Ja pas” oraz „Mówiła mi matka” wspólnie z synem.

Wiele emocji czekało również na publiczność zebraną pod sceną Ż, na której wystąpili artyści mniej znani szerszemu gronu słuchaczy. W Gdyni zagrali zespół Nietrzask – laureat konkursu Męskie Granie Young, kompozytor i tekściarz – Arek Kłusowski, rapersko-producencki duet Syny oraz eteryczne Tęskno.

Większość gości najbardziej oczekiwała ostatniego koncertu wieczoru, czyli występu zespołu MĘSKIE GRANIE ORKIESTRA w składzie: Nosowska, Igo, Organek i Zalewski. Na scenie towarzyszyli im jeszcze: Marcin Macuk, Michał FOX Król, Piotr Pawlak, Michał „Malina” Maliński oraz Bartek Pająk. Zespół wykonał m.in. „Wspomnienie” i „Sing Sing”. W utworze „Wojenka” do muzyków dołączył utalentowany aktor młodego pokolenia – Jakub Gierszał, a w „Tańcu lekkich goryli” – lider zespołów  Bielizna i Czarno-Czarni – Jarosław Janiszewski. Na zakończenie zespół zagrał singiel promujący tegoroczną trasę – „Sobie i Wam”. Podczas bisowego wykonania hymnu projektu do muzyków ponownie dołączył Jakub Gierszał.

Koncertom towarzyszyły spektakularne wizualizacje, za które odpowiadał Paweł „Spider” Pająk. Publiczność mogła także podziwiać inspirowaną muzyką artystyczną instalację stworzoną na potrzeby dziesiątej edycji Męskiego Grania przez kolektyw PanGenerator. To jednak nie koniec atrakcji, które czekały na nią podczas gdyńskiego koncertu. Z okazji wielkiego jubileuszu na trasie pojawiło się muzeum Męskiego Grania, w którym można było posłuchać wszystkich singli w historii trasy.

Szczegóły dotyczące trasy na www.meskiegranie.pl. Wyłącznym sponsorem projektu Męskie Granie jest marka Żywiec.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu zbierania informacji, które pomagają nam usprawnić obsługę witryny, dostosować nasze reklamy do Twoich preferencji oraz ulepszyć nasze produkty i usługi. Zgadzając się, akceptujesz zasady dot. prywatności i plików cookies obowiązujące w niniejszej witrynie internetowej. Ustawienia cookies (w tym ich blokadę) możesz zmieniać w ustawieniach Twojej przeglądarki w każdej chwili. Tu znajdziesz szczegółowe informacje o polityce plików cookies i polityce prywatności.

PODAJ ROK URODZENIA

Grupa Żywiec to odpowiedzialny producent piwa. Nasza strona dostępna jest tylko dla osób pełnoletnich.